Zalogowany jako: .   Wyloguj się
Strona 1 z 2  

Tunele w uszach – jak je zrobić?

Zobacz artykuły na temat:urodapielęgnacjapiercinghigienamodyfikacje ciała
Jedną z ozdób wkładaną do uszu są tunele – rodzaj kolczyka, który tworzy w ciele okrągły otwór. Tunele mogą mieć różną średnicę – od kilku milimetrów do kilku centymetrów. Tylko jak wykonać w uchu dziurę, w którą można włożyć kółko? Czy tak duże dziury w uszach zarastają?

Tunele w uszach/fot. Fotolia

Tunele w uszach/fot. Fotolia

Rozciąganie

Gdy mamy w uchu zwykły kolczyk (dobrze, jeżeli jest on możliwie jak najbliżej środka płatka) i chcemy zmienić go na tunel, możemy sami rozciągnąć dziurkę w uchu. W sklepach dostępne są różnej wielkości pręty ze stali chirurgicznej, które pozwalają na rozciągnięcie skóry. Zaczynamy oczywiście od najmniejszych rozmiarów aż po wielkość wymarzonego, tunelowego kółka.

Niektóre „rozpychacze” mają kształt gwoździa lub zaokrąglonego kła, który na jednym czubku jest cieńszy, a na końcu grubszy, dzięki czemu możemy powoli powiększać otwór w uchu.

Ile czasu to potrwa?

Rozciąganie dziurek w uszach nie należy do najprzyjemniejszych doznań. Im szybciej pragniemy uzyskać upragniony efekt – chociażby kilkucentymetrowego otworu – tym ból większy. Jeśli nam się nie spieszy, chcemy ograniczyć nieprzyjemne doznania do minimum, powiększanie otworu na kilkucentymetrowy tunel może trwać nawet rok. Ponadto zbyt szybkie poszerzanie dziurek może spowodować rozstępy i blizny, a w najgorszym przypadku możemy rozerwać skórę.

Stalowe „rozpychacze” możemy zastępować coraz większymi tunelami i kilkoma zwykłymi kolczykami w jednym otworze.

Rozcinanie

Inną metodą jest rozcięcie płatka ucha skalpelem. Ze względu na cięcie jest to metoda dość bolesna, lecz pozwala na szybsze uzyskanie upragnionego efektu. Ucho jednak mocno krwawi jeszcze długo po samym zabiegu i nie można wyjmować tunelu przez pierwszy miesiąc od jego umiejscowienia.

Mimo że tunelu nie można wyjmować, to jednak należy jednocześnie czyścić ranę – można w tym celu wykładać patyczek kosmetyczny pod kołnierz tunelu.

Warto, aby zabieg rozcinania odbył się w sterylnych warunkach i był wykonany przez profesjonalistę.

W przypadku nieodpowiedniej higieny i obniżonej odporności organizmu mogą się pojawić trudno gojące się rany lub narośla (blow-outy).

Zobacz też: Kolczyk w zębie - nowy trend?


Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

Chcesz skomentować artykuł? lub wypowiedz się jako gość:

Autor:
Komentarz:
Liczba komentarzy: 55
dodano: 16:58 2016-02-07 przez: ~gość (92.23.*.*)
zajęcie dla debili i prostaków.
dodano: 14:53 2014-09-14 przez: ~wlw (91.225.*.*)
Ps. Kształt gwoździa XDDDDDD To się nazywa taper, barany.
dodano: 14:51 2014-09-14 przez: ~wlw (91.225.*.*)
Nie wiem, czy mam się śmiać czy płakać jak to czytam. Chyba jakiś debil pisał ten artykuł. Najlepszą metodą jest rozpychanie na taśmę teflonową, czyli owijanie tą taśmą kolczyka typu labret. Rozpychanie rozpychaczami typu spirale kończy się źle, bo nie dość, że boli i mało kto umie się tym obłusgiwać, to jeszcze powstały tunel jest nierówny. Przemywać solą fizjologiczną i octeniseptem. I trzeba być codziennie, by nie śmierdziały oraz intensywnie nawilżać i masować. I NIGDY, ALE TO NIGDY ROZPYCHANIE NIE POWINNO BOLEĆ! Jak boli, to znaczy, że coś się źle robi. Ból, krew, opuchlizna - to nie może mieć miejsca.
Zamów darmowy newsletter